pl
en
ja

Przez Japonię ze smartfonem

20:15 11 marca 2019

Przez Japonię ze smartfonem20:15 11 marca 2019

Z racji tego, że niedługo sama wybieram się do Japonii na nieco dłuższy okres, zaczęłam się przygotowywać do tego wyjazdu pod wieloma kątami – ostatnio kupiłam, na przykład, kartę pamięci do telefonu, w oczekiwaniu na te wszystkie zdjęcia, które na pewno zrobię oraz w oczekiwaniu na te wszystkie aplikacje, bez których nie przeżyję. Dziś będzie właśnie o takich przydatnych w Japonii aplikacjach.

Pierwszymi apkami,  w które warto się zaopatrzyć są wszystkie te, ułatwiające ogarnięcie japońskiej komunikacji publicznej. Jestem typem osoby, który bez JakDojadę czuje się jak bez ręki, więc w Japonii tym bardziej będę chciała mieć szereg wspomagaczy, co by to się nie gubić  codziennie pięć minut po wyjściu z mieszkania.  W opanowaniu rozkładu japońskich pociągów przydatna może okazać się aplikacja HyperDia. Podaje ona dokładną trasę  z punktu A do punktu B, uwzględniając przy tym czas i koszt podróży. Brzmi bardzo prosto, ale uwierzcie – docenicie tę prostotę, jeśli przyjdzie Wam kiedyś próbować odczytać cokolwiek z papierowej wersji rozkładu japońskich pociągów.

Podobnie sytuacja wygląda z metrem – to istny labirynt, naprawdę warto, wobec tego, zaopatrzyć się w aplikacje, które pozwolą nam się z niego wydostać – do jednej z nich należy Navitime. Aplikacja ta początkowo służyła jedynie do nawigacji po japońskim metrze, ale obecnie rozszerzyła swoje możliwości o dodatkowe funkcje – między innymi możliwość  wyszukania punktów Wi-Fi.

Zadziwiająco dobrze spisuje się również aplikacja Google Maps – szczególnie docenić można ją, gdy znajdujemy się w jakimś miejscu o mniej rozbudowanej komunikacji publicznej i musimy gdzieś dojść na piechotę ;).

Do innych aplikacji, które mogą się okazać bardzo pomocne w Japonii zaliczyć można również słowniki. Moim osobistym faworytem jest Takoboto, który nie tylko ma naprawdę bogaty zasób słów, ale również całych fraz. Ponadto, do większości haseł załączona jest również lista zdań, obrazujących poprawny sposób ich użycia. Niektórych mogą jednak zainteresować nieco bardziej tematyczne słowniki, na przykład taki Sushi Dictionary, ułatwiający zrozumienie menu restauracji sushi ;).

A skoro o restauracjach mowa, warto zapoznać się również z aplikacją GuruNavi, umożliwiających namierzanie miejsc z jedzeniem! Za pomocą dostępnych w tej apce filtrów, możemy nie tylko wybrać rodzaj potraw, jakie nas interesują, ale nawet wyszukać knajpy, w których obsługa mówi również po angielsku, czy w których znajdziemy darmowe Wi-Fi J.

Ostatnią aplikacją, która, tym razem niestety,  może okazać się przydatna, jest Yurekuru Call – aplikacja zawierająca informacje o trzęsieniach ziemi, które miały niedawno miejsce, jak również ostrzeżenia o możliwości wystąpienia trzęsienia, trzęsień wtórnych, czy tsunami.

Zdarzyło Wam się używać którejś z tych aplikacji? Jak wrażenia? A może macie jakieś inne,  swoje ulubione aplikacje? Jeżeli tak, to koniecznie podzielcie się ich nazwami w komentarzach!

Agata Krukowska

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

  • O kocie, który zaprasza gości

    O kocie, który zaprasza gości

    Jeżeli byliście już w Japonii, oglądacie anime lub bywacie w warszawskich japońskich restauracjach, to już na pewno wiele razy natknęliście się na charakterystycznego kotka z uniesioną łapką. Maneki-neko (招き猫), bo to o nim mowa, to jeden z najsłynniejszych kotków na …Czytaj więcej
  • Japońskie superfoods część 3 – sezam

    Japońskie superfoods część 3 – sezam

    Czarny sezam – czy występuje w Waszej diecie choćby w minimalnej ilości? Jeśli nie, możecie chcieć to zmienić – już 2 duże łyżki czarnego sezamu potrafią przyczynić się do wzmocnienia naszego systemu immunologicznego! Zacznijmy od tego, że piszę dzisiaj o …Czytaj więcej

Newsletter