pl
en
ja

Dzień, w którym umiera Budda

13:26 30 stycznia 2017

Dzień, w którym umiera Budda13:26 30 stycznia 2017

W tym tygodniu, 3 lutego, obchodzimy japońskie święto Setsubun, które wyznacza w japońskim kalendarzu (tym księżycowym) początek wiosny. Właściwie miałam pisać o tym święcie, ale może następnym razem, bo wyszukując o nim informacje przypomniało mi się, że japoński kalendarz sam w sobie stanowi ciekawy obiekt do napisania posta.

Na przykład czy wiedzieliście, że w japońskim kalendarzu mamy 6 rodzajów dni (rokuyo) – po tym, jaki mamy dzień, można poznać, czy będzie szczęśliwy. I tak:

 

Sensho  jest dobrym dniem na rozpoczęcie jakiegoś projektu – szczęście sprzyja nam przed południem. Ale uwaga! Popołudniu już nie.

Tomobiki to dzień, gdy „ciągniemy przyjaciół za sobą”, dlatego tego dnia unika się organizowania pogrzebów. Nikt by nie przyszedł (domysł autorki :))

Senbu jest odwrotnością sensho – fortuna sprzyja tym razem popołudniu.

Butsumetsu, czyli „dzień, w którym umiera Budda”, jest najgorszym z rokuyo. Tego dnia unika się organizowania ważnych eventów, w tym ślubów.

Taian, przeciwieństwo butsumetsu, bardzo wskazany na śluby – ślub tego dnia może kosztować dużo drożej, niż innego.

Shakko, to dzień, gdy czas między 11:00 a 13:00 jest szczęśliwy, ale reszta dnia już nie.

 

Żeby nie było, że to jakieś przestarzałe i zapomniane nadmienię, że współczesne japońskie kalendarze, czy te ścienne, czy też podręczne, zawsze drukowane są z uwzględnieniem rokuyo, i że Japończycy np. wodząc palcem po kalendarzu, w poszukiwaniu odpowiedniego dnia na randkę, naprawdę zastanowią się dwa razy czy chcą iść na nią w najbardziej pechowy dzień.

Oprócz tego mamy jeszcze 24 dni sezonowe (nijushi sekki), których tradycja wywodzi się z Chin, a które opisują głównie pogodę, jakiej można oczekiwać o danej porze roku. Oto parę przykładów:

 

Mały Chłód – 5 stycznia (mały, bo się dopiero zaczyna)

Dzień, w którym budzą Się owady – 5 marca

Duży Upał – 23 lipca

Dzień Zimnej Rosy – 8 października

Mały Śnieg – 22 listopad

 

Mamy jeszcze tzw. zassetsu, pochodzace już z Japonii święta sezonowe. Jest ich dziewięć i należą do nich między innymi tsuyuiri, czyli dzień wyznaczający początek pory deszczowej, oraz święto setsubun, o którym pisałam na samym początku.

W następnym poście napiszę o zwyczajach w święto Setsubun (wolę pisać z dużej litery, bo to nazwa święta), przy okazji reklamując nasze warsztaty z okazji tego dnia 🙂

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

  • Uczymy Miss Polski japońskiej etykiety

    Uczymy Miss Polski japońskiej etykiety

    Wczoraj odwiedził nas bardzo nietypowy i jedyny w swoim rodzaju gość – miss Polski 2014, Ewa Mielnicka! Ewa wkrótce wyjeżdża do Japonii, gdzie będzie reprezentowała Polskę na konkursie Miss International. Prywatnie pochodzi z Ostrołęki, ale mieszka w Warszawie, gdzie pracuje …Czytaj więcej
  • Obcy w Japonii

    Obcy w Japonii

    Wracamy dzisiaj do poruszonego w poprzednim poście tematu „gaijin, czyli obcy”. O ile Japończycy używają zwykle słowa „gaijin” po prostu jako skrótu od „gaikokujin” (cudzoziemiec), o tyle można zauważyć, że obcokrajowcy (nie-Japończycy) często korzystają z tego terminu, żeby zaznaczyć, że …Czytaj więcej

Newsletter