pl
en
ja

Japońska nowomowa

14:00 13 października 2015

Japońska nowomowa14:00 13 października 2015

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Japończycy uwielbiają tworzyć nowe słowa, skracać stare i żonglować obcojęzycznym słownictwem, żeby dopasować je do swoich potrzeb. Dzisiaj parę przykładów japońskiej nowomowy, których jeszcze nie znajdziecie w słownikach. Wzięte z październikowego numeru czasopisma „CHANTO”:

Puchi pura koode プチプラコーデ – puchi jest od francuskiego petit  (mały), pura od angielskiego price (cena), a koode od coordinate. Po angielsku w znaczeniu czasownikowym coordinate to koordynować, tutaj chodzi o coś zupełnie innego – zestaw ubrań na daną okazję (Japończycy czasem biorą obce słowo i nadają mu zupełnie inne znaczenie!). A więc całość oznacza zestaw ubrań w niskiej cenie.

waamama ワーママ – working mother, czyli matka pracująca (na etacie)

buranku ブランク blank – na określenie przerwy w karierze

Znalazło się też parę kalek z języka angielskiego, które zastanawiają, bo Japończycy posiadają słowa na określenie tych pojęć, a z jakichś powodów angielskie określenia je wypierają, mimo że językowi angielskiemu daleko do bycia w powszechnym użyciu w Japonii:

kuikku クイック od angielskiego quick

guzzu グッズ od angielskiego goods

hagu ハグ – hug, przytulenie kogoś

suiitsu スイ-ツ – sweets

aitemu アイテム – item

 

I uwaga, przebój numeru:

sutenresu waiyaa basuketto ステンレスワイヤーバスケット – stainless wire basket (kosz ze stali nierdzewnej)

 

Mnie osobiście najbardziej zadziwiło pojęcie ダンドリーナ dandoriina. Jest to połączenie japońskiego słowa dandori, które oznacza organizację (np. czasu) z końcówką ~na, która zwykle występuje w nazwach osób/zawodów pochodzących z języka angielskiego. Interesujące jest to, że czasopismo „CHANTO” samo stworzyło to słowo!

Na swojej stronie podaje definicję, że dandoriina to „kobieta, która pracując zawodowo potrafi sprytnie skrócić czas prac domowych, żeby zawsze mieć chwilę dla siebie”. Dandoriina to osoba, która korzysta z dobrodziejstw technologii, jak np. robot sprzątający Rumba (mocno promowany w tym czasopiśmie), żeby móc obejrzeć ulubiony serial. Robi zakupy w internecie, żeby nie tracić czasu na bieganie po sklepach, a mężowi organizuje wspólny czas z dziećmi przy składaniu poprasowanych ubrań. Sprytnie! Japońskie kobiety robią się coraz bardziej wyzwolone.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

  • 7 powodów, dla których jednak warto podjąć naukę japońskiego

    7 powodów, dla których jednak warto podjąć naukę japońskiego

    Jeśli mój poprzedni post nie zniechęcił się do nauki japońskiego (mam nadzieję, że nie!), zakładam że jesteś zainteresowany wstąpieniem w szeregi 4-tysięcznej społeczności uczącej sie w Polsce języka Kraju Kwitnącej Wiśni. Oto 7 powodów, dla których warto to zrobić:   …Czytaj więcej
  • 10 rzeczy, które warto zrobić w Japonii

    10 rzeczy, które warto zrobić w Japonii

    Poniżej mój bardzo subiektywny ranking 10 rzeczy, których sama w Japonii doświadczyłam, i które polecam też Wam:   1. Odmoknij w onsenie Czyli gorących źródłach. Tak, kąpiemy się tam nago (oczywiście panie i panowie oddzielnie), ale uwierzcie mi, warto odrzucić …Czytaj więcej

Newsletter