pl
en
ja

„Zagotować wodę, zaparzyć herbatę, i pić”, czyli o ceremonii herbaty

07:00 8 września 2015

„Zagotować wodę, zaparzyć herbatę, i pić”, czyli o ceremonii herbaty07:00 8 września 2015

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Jeśli ktoś śledzi nasz świeżo utworzony profil na Instagramie, zauważył pewnie, że zdjęcia, które tam są, w sumie niewiele mają wspólnego z naszą szkołą. Od razu dodam, że tak jest przede wszystkim dlatego, iż rok szkolny jeszcze się nie zaczął, a remont w szkole dopiero się skończył i póki co nie chcę wrzucać zdjęć nowej szkoły, dopóki wszystko nie będzie na tip-top. Wrodzony perfekcjonizm;)

Wracając do zdjęć na Instagramie – inspiracji nie musiałam szukać daleko, ponieważ zaraz po założeniu konta wyjechałam na tygodniowe warsztaty z ceremonii herbaty razem ze Stowarzyszeniem Drogi Herbaty Sunshinkai (http://www.sunshinkai.org.pl/). Co to jest ceremonia herbaty? Odpowiedzi na to udziela nam jej twórca, Sen no Rikyū:

Wiedzcie, że ceremonia herbaty to po prostu: zagotować wodę, zaparzyć herbatę, i pić.

To tak w telegraficznym skrócie, choć w XVI. wieku telegrafu raczej nie mieli. Ceremonia łączy w sobie wiele sztuk: kaligrafię, ceramikę, architekturę, ikebanę, kimono, etykietę, a nawet gotowanie. Dzięki temu osoby zajmujące się ceremonią herbaty otrzymują naprawdę porządną edukację w tych wszystkich dziedzinach.

Ceremonia herbaty to faktycznie przede wszystkim podanie herbaty gościowi. Herbata to matcha, czyli specjalnie na ten cel uprawiana zielona herbata, która jest mielona w kamiennych żarnach. Przed jej wypiciem gość otrzyma słodkie ciastko (często zrobione z pasty fasolowej an), a jeśli będzie miał szczęście uczestniczyć w spotkaniu herbacianym chaji, to nawet wielodaniowy posiłek!

Od Sen no Rikyū wywodzą się trzy herbaciane rody: Omotesenke, Mushakōjisenke i Urasenke. Ten ostatni założył w 1940 roku Stowarzyszenie Urasenke, które obecnie posiada ponad 80 oddziałów poza granicami Japonii. Jednym z tych oddziałów jest właśnie Stowarzyszenie Drogi Herbaty Sunshinkai w Warszawie (drugi oddział, Senshinkai, jest w Krakowie).

I właśnie na warsztatach Sunshinkaiu w Szczawnicy robiłam do tej pory piękne zdjęcia utensyliów i słodyczy do herbaty. Jeśli ktoś jeszcze nie widział, to polecam – https://instagram.com/wsjj_japonski/ . W piątek będzie trochę więcej o samych warsztatach, bo było fantastycznie i wyjątkowo.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne posty

  • Refleksje po pobycie w Japonii

    Refleksje po pobycie w Japonii

    Wczoraj popołudniu wylądowałam z powrotem na lotnisku Chopina, czas więc na parę refleksji oraz update’ów dotyczących pobytu w Japonii, bo sporo się ostatnio pozmieniało. Dla tych, którzy nie śledzili mojej podróży na Instagramie, skrót mojego pobytu: Tokio (zwiedzanie, zakupy) – …Czytaj więcej
  • Kodomo no Hi – japoński Dzień Dziecka

    Kodomo no Hi – japoński Dzień Dziecka

    5 maja Japończycy świętowali Dzień Dziecka, który tak naprawdę do 1948 roku był Dniem Chłopca (japońska nazwa to Tango no Sekku). Dzień Dziewczynki, obecnie nazywany Hina Matsuri, czyli Świętem Lalek Hina, ma miejsce 3 marca. Choć nazewnictwo się zmieniło, do …Czytaj więcej

Newsletter