Zapraszamy Was do udziału w nietypowym projekcie – będziemy razem tłumaczyli mangę o tym, jak Japonia uratowała polskie dzieci z Syberii, udzielając im gościny. Pomysł polega na tym, żeby się spotkać i Ryotaro będzie tłumaczył sens poszczególnych zdań (więc nie musicie jakoś super znać japońskiego), a Wy będziecie je spisywali poprawną polszczyzną. Oczywiście, jeśli ktoś się czuje na siłach, może wziąć też sobie fragment do samodzielnego tłumaczenia:) Dla wzmocnienia ducha i ciała wolontariuszy, który wezmą udział w projekcie, na koniec tłumaczenia zamówimy darmową pizzę:)

Udział w projekcie jest bezpłatny.

Zapisy: kontakt@wsjj.pl

Jeśli chcielibyście się dowiedzieć więcej o polskich dzieciach z Syberii, to tutaj można o nich przeczytać: http://blogpress.pl/node/19416

Próbka poniżej:

W połowie lipca 1920 roku pierwsza grupa polskich dzieci wypłynęła do Japonii, a kolejne dwa transporty przeprowadzono w połowie września i na początku października 1920 roku. Ostatnie dwa transporty wypłynęły do Japonii w końcu lutego oraz na początku lipca 1921 roku. W ten sposób w sumie do Japonii wysłano 375 dzieci oraz 32 opiekunów. Wszystkie transporty dopływały do portu Tsuruga, skąd dzieci przewożono do sierocińca towarzystwa dobroczynnego Fukudenkai w Tokio.

Przybycie dzieci polskich wzbudziło spore zainteresowanie japońskiej opinii publicznej, a dzięki licznym datkom osób prywatnym zapewniono dzieciom wspaniałą opiekę. Uczestniczyły one w przedstawieniach teatralnych, pokazach filmów, zwiedzały także miejscowe muzea i zabytki. „W Japonii zaś– wspominała Anna Bielkiewicz – nasza praca pozostawiła wspomnienia cudownej bajki. Ile subtelnej dobroci dzieci doznały od japońskiego narodu, nie da się opisać”.

To naprawdę niesamowita historia w skali światowej, warto żeby więcej Polaków się o niej dowiedziało!