Co sądzicie o filmowych adaptacjach mang i anime? Z tego co się orientuję, zazwyczaj spotykają się one z olbrzymimi falami krytyki. Zbyt niski budżet kończący się nieprzekonującymi efektami specjalnymi, zbyt dalekie odbieganie od fabuły oryginału, czy nie najlepiej dobrani aktorzy – to wszystko nierzadko wywołuje wielkie niezadowolenie fanów. Sztandarowym przykładem w tej kwestii może być chociażby film Dragonball: Ewolucja, który wywołał niesamowite rozczarowanie, a wręcz oburzenie wśród wielbicieli oryginalnej serii.

Jeżeli jednak ktoś z Was zastanawia się, czy istnieje jakaś porządna ekranizacja mangi, czy filmowa adaptacja anime, to mam dla Was radosną nowinę – istnieje!  Tytułem, a raczej tytułami, które zdecydowanie mogę tu polecić, jest seria filmów Rurōni Kenshin, opowiadających historię  legendarnego, niepokonanego wojownika, który po wojnie poprzysiągł, że przestanie zabijać i zamiast tego decyduje się nieść pomoc potrzebującym.

Film wytwórni Warner Bros zdecydowanie nie oszczędza na niczym. Rurōni Kenshin może się poszczycić zarówno gwiazdorską obsadą – w rolę tytułowego, głównego bohatera wciela się Satō Takeru, jeden z obecnie najbardziej znanych japońskich aktorów –  świetnymi efektami specjalnymi, w tym efektownymi scenami walki, a nawet super soundtrackiem! Muzyka wykorzystana w filmie to, bowiem, między innymi, jeden z największych hitów  japońskiego zespołu rockowego One Ok Rock, który cieszy się obecnie międzynarodową sławą.

 

 

Pierwszy film z serii Rurōni Kenshin spotkał się z tak pozytywnym odbiorem, że doczekał się on aż czterech kolejnych części, z których dwie wejdą na ekrany kin w 2021 roku. Tytuł zdecydowanie przypadnie do gustu wszystkim fanom kina akcji, fanom filmów kostiumowych, czy wielbicielom japońskiej historii i japońskich wojowników. W filmie nie brakuje również wątków romantycznych, komediowych, czy dramatycznych – każdy znajdzie coś dla siebie! 😉

A Wy znacie może jakieś inne, godne polecenia ekranizacje mang?

 

Agata Krukowska