BLOG

Chindōgu – czyli po co mi masło w sztyfcie?

Chindōgu – czyli po co mi masło w sztyfcie?

Japonia słynie ze swojej innowacyjności – co chwilę można usłyszeć w wiadomościach o japońskich naukowcach, wynajdujących nowe metody leczenia różnych chorób, czy odkrywających co raz to kolejne tajemnice Wszechświata. Jednak, obok niesamowitych odkryć i wynalazków...

czytaj dalej
Czego nie wiecie o japońskich pociągach

Czego nie wiecie o japońskich pociągach

Już nie raz, nie dwa narzekałam Wam chyba, jakim rozbojem w biały dzień są ceny biletów na pociągi w Japonii, prawda? Co by Was nie zniechęcić do korzystania z nich, dziś chciałabym się z Wami podzielić kilkoma ciekawostkami, dotyczącymi japońskiego pociągów. Pewnie...

czytaj dalej
O tym, jak mysz wykiwała wszystkich

O tym, jak mysz wykiwała wszystkich

Jakiś czas temu przywitaliśmy Nowy Rok – była zabawa, szampan, fajerwerki i masa postanowień na najbliższe dwanaście miesięcy. Dla Japończyków rok 2019, to jednak nie tylko rok 2019 – to również 31. i zarazem ostatni, w związku z planowaną abdykacją cesarza, rok ery...

czytaj dalej
Yuru kyara – "luźne maskotki"

Yuru kyara – "luźne maskotki"

Kojarzycie takiego czarnego niedźwiedzia z czerwonymi policzkami i szeroko otwartymi oczami, którego często można zobaczyć na różnych japońskich gadżetach? Jak być może wiecie – nazywa się on Kumamon, reprezentuje, jak dosyć łatwo można się domyślić, Kumamoto i jest...

czytaj dalej
Jak trwoga to do…kogo?

Jak trwoga to do…kogo?

Okazuje się, że niezwykle popularne wśród Polaków powiedzenie: „jak trwoga, to do Boga”, oznaczające „przypominanie sobie” o istnieniu Boga tylko w chwilach kryzysowych i kierowanie do Niego swych gorących próśb, funkcjonuje również w języku japońskim i brzmi:...

czytaj dalej
Dlaczego japoński listonosz nie lubi Nowego Roku

Dlaczego japoński listonosz nie lubi Nowego Roku

W związku z tym, że za nami już kilkanaście pierwszych dni grudnia, powoli wchodzimy w tzw. „okres świątecznych przygotowań na ostatnią chwilę”. Do której galerii handlowej by nie zajrzeć, tam pełno ludzi szukających w pośpiechu prezentów dla swoich bliskich. Wczoraj...

czytaj dalej
Bōnenkai – spotkanie ku zapomnieniu

Bōnenkai – spotkanie ku zapomnieniu

Jeżeli uważnie śledzicie naszą facebookową stronę albo byliście w ostatnich dniach w szkole, to na pewno nie umknęły Waszej uwadze plakaty i różne ogłoszenia, dotyczące zbliżającego się spotkania bōnenkai (忘年会)! Już w tę sobotę widzimy się, aby wspólnie świętować ...

czytaj dalej
Na jesienną chandrę – gorące źródła

Na jesienną chandrę – gorące źródła

W końcu wyciągnęłam z szafy swoją zimową kurtkę – to znak, że już rozpoczął się ten okres, kiedy jest tak zimno, że najchętniej chodziłabym po świecie opatulona w swoją kołdrę.  Jeżeli też jesteście takimi zmarzluchami, to mam dziś dla Was coś na rozgrzanie –...

czytaj dalej
Chikan – zły dotyk

Chikan – zły dotyk

Rzeczą, która chyba najbardziej nie spodobała mi się podczas mojego pobytu w Japonii była cena biletów na pociągi, czy metro. Gdy oszacowałam sobie ile mniej więcej łącznie będę musiała na nie wydać, poczułam bolesne ukłucie w moim portfelu.  Biorąc jednak pod uwagę...

czytaj dalej
Bukatsu – dołącz albo zgiń

Bukatsu – dołącz albo zgiń

Jednymi z moich najlepszych szkolnych wspomnień, były wspólnie spędzone z przyjaciółmi chwile w kole wokalnym – żadna tam ze mnie była piosenkarka, ale podobało mi się, że poza nierzadko, żmudną i męczącą nauką, mogłam robić w szkole również coś, co sprawiało mi...

czytaj dalej

Archiwum